BELGI.pL

Strona informacyjna o Owczarku Belgijskim w Polsce

Zlot IV - Cząstków 2005


Czwarty zlot belgomaniaków. Znowu zima, wspomnienia z Bronkowa, ach! Jak ten czas szybko mija!!! Rok czasu i cztery zloty - myślę, że to dobry wynik, czy da się go jeszcze poprawić?!

Zlot ten minął pod hasłem posłuszeństwa. Próbowałyśmy (ja z Kiarką) i Ewa z Etną zaprezentować pozytywne metody szkolenia. Piłeczka lub gryzak jako nagroda działają lepiej, gdy potrafi się je dobrze wykorzystać, niż najlepszy smakol. Oczywiście smakoli również nie brakowało, w końcu nikt z nas nie chce pracować za darmo. Znane jest też twierdzenie, że najlepsze efekty daje praca, która jednocześnie jest naszym hobby. I właśnie taką opinię próbowaliśmy zakorzenić u naszych psiaków. Kiarka i Etna pokazały wszystkim, że posłuszeństwo wcale nie musi opierać się na wydawaniu rozkazów, wręcz przeciwnie, może być czystą przyjemnością. Chętnie i radośnie wykonywane ćwiczenia określane przez wielu ludzi jako nudne i monotonne sprawiły, że wielu z belgomaniaków zdecydowało się w ten sposób urozmaicać czas spacerów swoim psom.



Owczarki belgijskie będące na naszych zlotach mają niebywałe szczęście trafiając na właścicieli otwartych na nowe metody szkolenia, na właścicieli, którzy próbują je zrozumieć i nauczyć się z nimi „rozmawiać”. Taką rozmowę z psami zaprezentowało nam na zlocie więcej par, miedzy innymi Morgana i Phalco, Savatage i Diego.

Zimowy wieczór umilił nam Mareczek, który przybliżył historie belgów na polskich wystawach. Opowieści Mareczka poparte nagraniami video sprawiły, że więcej belgomaniakow podzieliło się z nami swoimi wspomnieniami. Belgijskie historie to najlepsza bajka na dobranoc...

W Cząstkowie po raz pierwszy odwiedziła nas telewizja. Przeprowadzono wywiady, sfilmowano bawiące się i ćwiczące psy. Mareczek próbował uzmysłowić widzom jak i dlaczego należy pracować z psami. Miejmy nadzieję, że efektem tej audycji będzie większa świadomość społeczeństwa na temat zachowań i potrzeb psów.



Nieodzownym tematem zlotu stały się testy psychiczne. Dyskusje, ulepszenia, poprawki- to wszystko ma doprowadzić do tego by psy z „naszej” rasy mogły normalnie egzystować wśród ludzi i ich otoczenia. Wszyscy trzymamy kciuki za efekty tych działań...

Beata Przymusińska


 Copyright Ⓒ - www.belgi.pl