BELGI.pL

Strona informacyjna o Owczarku Belgijskim w Polsce

aktualności

  • 11.02.2017

Planowany miot tervueren w hodowli z Wiedźmińskiej Stajni. zobacz

  • 08.02.2017. 

1. Pojawiły się nowe testy DNA na SDCA1 (ataksja).

- Informacja ze strony KCHBO. zobacz

- Informacja ze strony Uniwersytetu w Bernie Instytut Genetyki. zobacz

Informacja o SDCA1 - pobierz PDF

Instrukcja dotycząca wysyłania próbek krwi - pobierz PDF

2. Planowany miot - malinois w hodowli Wild South FCI. zobacz


  • 07.02.2017

1. Dodano nowe linki do forum niebieskiego i forum żółtego.

2. Dodano nową hodowlę owczarków belgijskich  Cuore Di Cerbero.


  • 06.02.2017

Dodano listę pozorantów i instruktorów w Polsce.


  • 05.02.2017

Uaktualnione terminy imprez kynologicznych w 2017 roku. Stan wg ZKwP na dzień 05.02.2017.

Kontakt

  • e-mail: belgi@belgi.pl
  • e-mail: martan07@tlen.pl

AKTUALIZACJA

11.02.2017

Instynkt pasterski


PASTERSKIE DZIEDZICTWO

Owczarki belgijskie, jak sama nazwa wskazuje, wyhodowane zostały jako psy pasterskie, zaganiające owce. Wydaje się, że dziś mało kto pamięta o ich pierwotnej funkcji. Owczarek, oprócz tego, że zaganiał owce, pełnił również funkcję stróża dobytku i gospodarstwa, bronił też swojego pana i jego rodziny. Dzisiaj, oprócz tego, że spełnia funkcję towarzysza i przyjaciela, największy nacisk kładzie się właśnie na jego predyspozycje jako stróża i psa obronnego. Temu służą testy psychiczne, którym poddawane są owczarki belgijskie. Belgi, szczególnie malinois, przodują w zawodach psów obronnych, takich jak IPO czy Ring. Nikt dziś nie potrzebuje zaganiającego belga. Jeśli już ktoś myśli o psie pasterskim, to zwraca swoją uwagę na takich typowych, wyspecjalizowanych pasterzy jak border collie.


A jednak, pomimo, że od dawna nie hodowany pod kątem instynktu pasterskiego, owczarek belgijski w pewnym stopniu go zachował. Oczywiście nikomu nie przyjdzie do głowy wykorzystywać belga do pracy z twardym, półdzikim bydłem czy półdzikimi owcami. Do pracy z takimi zwierzętami wyhodowany zostały inne rasy, np. australian cattle dog, kelpie czy nowozelandzki huntaway. Ale też nigdy owczarek belgijski nie musiał pracować z tego typu zwierzętami. Po prostu od czasów starożytnych nie było w Europie takiej potrzeby.

Belgi pracowały przy stadach owiec liczących około 20-200 sztuk. Były to głównie owce typu wełnistego i mlecznego. Rzadziej używano ich do pracy z małymi stadami bydła. Na dzień zwierzęta były wyganiane na pastwisko, a wieczorem zaganiane do zagrody. Pies pomagał przy pędzeniu i utrzymywał stado w odpowiednim miejscu podczas wypasu. Prawdopodobnie stada zmieniały pastwiska letnie na zimowe i odwrotnie, a wtedy psy musiały pędzić je na większe odległości.


Okazuje się, że nie wszyscy zapomnieli o pasterskim dziedzictwie belga. W Stanach Zjednoczonych, kraju, w którym układa się do zaganiania, przynajmniej sportowego, niemal wszystko, co się da (czasami są to psy ras zupełnie nie związanych z pasterstwem), szkoli się również owczarki belgijskie. Nie jest to często szkolona rasa, a pionierką w tej dziedzinie jest Peggy Richter, sędzia prób pracy i trenerka psów pasterskich, hodująca groenendaele pod przydomkiem Kuymal. Jej pies, Nyjella Ceres Kuymal, jako pierwszy pies tej rasy zdobył m.in. prestiżowy tytuł WTCH (Working Trial Champion).

STYL PRACY I CECHY PSYCHICZNE


Charakterystyczną cechą jako belga jako psa pasterskiego jest tendencja do poruszania się po okręgu, co wywodzi się z chęci do zbierania (gathering) stada i utrzymania go, brzydko, ale obrazowo ;-) rzecz ujmując, „w kupie”. Styl pracy belga opisuje się w języku specjalistycznym jako „very upright” – bardzo wyprostowany, co oznacza, że pies porusza się na prostych łapach i z wyprostowaną szyją. Wynika to zarówno z predyspozycji psychicznych, jak i budowy fizycznej, która niezbyt pozwala belgowi pracować w pozycji przykurczonej (co bywa ekstremalnie wyrażone u niektórych border collie). Taki sposób pracy był też mniej męczący dla psa prowadzącego owce na duże odległości. Poza tym belg pracuje w bliskim, albo bardzo bliskim kontakcie z zaganianymi zwierzętami (tzw. „close-working”), czasami tak bliskim, że wręcz ich dotyka. Nie posiada też w zasadzie cechy „oka”, tak charakterystycznej dla border collie, lub też posiada „słabe oko” (tzw. „loose-eyed”). Tzn. pracując nie wpatruje się hipnotycznie w owce.

Te trzy opisane powyżej cechy (oko - eye, postawa – stance, praca w dalszym lub bliskim dystansie – wide/close running), za pomocą których charakteryzuje się styl pracy psa pasterskiego, łączą się ze sobą dość ściśle. Silne „oko” wiąże się z poruszaniem się na przygiętych łapach i z obniżoną głową oraz z pracą na większy dystans od zaganianych zwierząt. Im słabsze „oko” tym pies bardziej wyprostowany i bliżej zwierząt pracuje (wynika to z tego, że „oko” wywiera na zwierzęta silniejszą presję).


Belg jest pod względem stylu pracy typowym owczarkiem kontynentalnym, znajdującym się na drugim końcu skali pod względem postawy, w porównaniu do niektórych border collie pracujących bardzo nisko („low working”), lub wręcz cały czas przypadających do ziemi („clapping”).


Typowa dla belgów jest chęć sprawowania bardzo silnej kontroli nad stadem. Czasem przybiera to rozmiary niemal histerycznej, nerwowej chęci kontrolowania zwierząt. Pies nie pozwala im na żaden ruch i agresywnie reaguje na wszelkie próby wyłamania się. Taki pies wymaga wytłumaczenia mu w trakcie szkolenia, że nie tego się od niego oczekuje i nie musi cały czas grać roli „twardego sierżanta”. Taka nerwowość jest też charakterystyczna dla niektórych mało doświadczonych psów. Im więcej pewności siebie nabiera pies, tym więcej, w naturalny sposób, pozostawia stadu swobody, nie tracąc przy tym kontroli. Ogromne znaczenie ma też zaufanie do przewodnika. Dobrze wyszkolony pies potrafi dostosować swój styl pracy do rodzaju zwierząt i być łagodnym w stosunku do jagniąt a twardym w stosunku do opornych osobników.


Oprócz samego instynktu pasterskiego następstwem hodowli w kierunku użytkowości pasterskiej są, wspólne dla większości zaganiających psów pasterskich (w odróżnieniu do stróżujących psów pasterskich – głównie molosów typu górskiego), pewne określone cechy psychiczne, które tak sobie cenimy u naszych „pastuchów”. Są to: łatwość uczenia się połączona z chęcią współpracy z człowiekiem – czyli to, co Stanley Coren w swojej książce „Inteligencja psów” nazywa „inteligencją użytkową”. Z drugiej strony nie możemy zapominać, że praca psa pasterskiego wymagała też pewnej samodzielności, podejmowania błyskawicznych decyzji, czasem nawet wbrew rozkazowi przewodnika. Te cechy też możemy znaleźć u dzisiejszego belga


Oczywiście, w zależności od lokalnych potrzeb, typu hodowanych zwierząt i panujących warunków, preferencji pasterza czy wreszcie hodowców, którzy w późniejszym okresie kształtowali rasę, wykształciły się specyficzne dla określonych ras cechy psychiczne. Wydaje się, że w początkowym okresie owczarki belgijskie i niemieckie były równie podobne pod względem cech psychicznych, jak fizycznych. Jednak hodowcy belgów położyli nacisk na inne cechy niż hodowcy owczarków niemieckich.


Na zakończenie należy podkreślić, iż sam fakt, że twój owczarek belgijski biega po okręgu, stara się utrzymać razem ludzkie stado, a nawet podszczypuje po kostkach, nie świadczy o tym, że posiada instynkt pasterski. Te zachowania mogą egzystować zupełnie niezależnie od rzeczywistych predyspozycji pasterskich. Z drugiej strony pies, który ich nie wykazuje może okazać się urodzonym pasterzem. Jednak kto wie, może masz w domu nieodkryty talent pasterski?...


Urszula Charytonik
sędzia kynologiczny gr. I FCI, bez owczarków niemieckich; właścicielka owczarka australijskiego, dziennikarka miesięcznika "Mój Pies".


Niektóre informacje do napisania niniejszego artykułu zaczerpnęłam ze strony Peggy Richter, pozostałe z artykułów w Aussie Times i od osób zajmujących się pasterstwem.

Ważne Strony

terminy imprez

  • Posłuszeństwo Ogólne, BH - 2017. zobacz
  • Obedience - 2017. zobacz
  • Psy Użytkowe (testy, IPO) - 2017. zobacz
  • Psy Pasterskie - 2017. zobacz
  • Agility -2017. zobacz
  • Mondioring - 2017. zobacz